Podgłosy - Franciszek
Nowoczesny bunt czy niezgoda na współczesność? Franciszek Olejniczak celnie wbija swoje ostre sztylety w czarno-białych pokojach, na mokrych alejach, przetartym bruku. Słucha, zapisuje, podgląda i wymierza niespodziewane językowe strzały zaskoczonej publice. Poezja, której strach nie poznać.